Malowanie rzęs tuszem a potem rozmazywanie się, ćwiczone uśmiechy i udawany optymizm.Kopanie w tyłek na szczęście i przekonywanie siebie na wzajem, że będzie dobrze.
A potem ma ochotę zamordować kogoś czarnym długopisem albo paszportem tylko dlatego,że siedzi obok.
Jak Ci poszło?-słyszy
A skąd to mam wiedzieć do cholery -myśli
Nie wiem-odpowiada
tony pochłanianej czekolady, trzy kilo do przodu
hurra, hurra-matura.
połowa już za mną